Archiwum kategorii: Przemysław Furgacz

Chińska inicjatywa pasa i szlaku

O Nowym Jedwabnym Szlaku świat po raz pierwszy usłyszał we wrześniu 2013 r., kiedy to obecny przywódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping w swoim przemówieniu na Kazachstańskim Uniwersytecie Nazarbajewa zaprezentował tę nową ideę chińskiej dyplomacji. Mniej więcej miesiąc później Xi Jinping w trakcie swojej przemowy w parlamencie indonezyjskim po raz pierwszy wspomniał o Morskim Jedwabnym Szlaku. Od tej pory coraz więcej się o tych dwóch elementach lansowanej i propagowanej przez Pekin Inicjatywy Pasa i Szlaku. Nowy Jedwabny Szlak to krótko mówiąc kontynentalna, euroazjatycka, lądowa składowa Inicjatywy Pasa i Szlaku (konkretnie jest to ów „pas”), podczas gdy Morski Jedwabny Szlak to jej składowa oceaniczna, morska (a konkretnie ów „szlak”) – choć wydaje się ona trochę mniej istotna i doniosła od tej pierwszej.

furgi

Źródło: Center for Strategic and International Studies, https://www.csis.org/analysis/chinas-belt-road-initiative-must-become-strategy/?block2

Czytaj dalej Chińska inicjatywa pasa i szlaku

Niemiecka gospodarka – cisza przed burzą

Niemiecka gospodarka wydaje się być w znakomitej kondycji. W ubiegłym roku z eksportem towarowym o wartości 1 207,5 mld euro i importem towarowym wartym 954,6 mld euro Niemcy osiągnęły rekordowy proficyt w handlu zagranicznym w wysokości 252,9 mld euro. Tym samym poprawiły swój i tak znakomity rezultat z 2015 r., gdy odnotowały nadwyżkę w handlu towarami w wysokości 244,3 mld euro. W przeliczeniu na głowę mieszkańca niemiecka nadwyżka eksportowa jest około 14-krotnie wyższa niż nadwyżka handlowa innej wielkiej potęgi eksportowej, jaką jest gospodarka chińska. Z liczących się światowych gospodarek tylko Szwajcaria osiąga tutaj lepsze wyniki per capita. Również proficyt na rachunku obrotów bieżących Niemiec osiąga poziomy nieznane w historii tego kraju. Danymi za 2016 r. jeszcze nie dysponujemy, natomiast wiadomo, że w 2015 r. niemiecka gospodarka zanotowała nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących na poziomie 8,5-8,8% PKB. Jeszcze w 2000 r. ten sam wskaźnik wynosił -2%.

Tak duża nadwyżka handlowa jest obiektem zazdrości wielu państw na całym świecie i niewątpliwie świadczy o bardzo wysokiej konkurencyjności niemieckich przedsiębiorstw – zarówno tych małych, średnich (tj. sektora tzw. Mittelstand), jak i największych globalnych korporacji. A jednak niemieckie elity polityczne, przemysłowe i finansowe są nadzwyczaj strapione i zaniepokojone, choć niezbyt często dają temu wyraz publicznie. Są bowiem trzy istotne kwestie, które powodują, że niemieccy przywódcy nie mogą spać spokojnie. Owe problemy to, w kolejności od tych najważniejszych:

  1. katastrofalny stan dwóch największych i sztandarowych niemieckich banków – Deutsche Banku i Commerzbanku, który przekłada się na cały niemiecki sektor bankowy;
  2. groźba rozpadu strefy euro i Unii Europejskiej;
  3. coraz wyższe prawdopodobieństwo radykalnego zwrotu w międzynarodowym handlu w stronę protekcjonizmu i to w skali globalnej.

Czytaj dalej Niemiecka gospodarka – cisza przed burzą