maisaia_2312

W jakim celu „Gazprom” wkroczył do Gruzji : przypadek geopolityki energetycznej

Artykuł dotyczy nawiązania we wrześniu 2015 r. umiarkowanej współpracy pomiędzy rosyjskim koncernem energetycznym Gazprom, w imieniu którego działał Prezes Rady Dyrektorów Aleksiej Miller oraz gruzińskim rządem, który reprezentował minister ds. paliw i energetyki wicepremiera Kacha Kaladze. W 2015 r. obaj panowie spotkali się w Brukseli w celu przedyskutowania ewentualnej współpracy. Konkretnie, w czasie spotkania omawiano kooperację w sferze gazowej. Rozmawiano o dostawach rosyjskiego gazu ziemnego do Gruzji, jak też jego tranzytu do krajów trzecich. Jakkolwiek zrazu negocjacje toczyły się w wielkiej tajemnicy, wkrótce media dowiedziały się o nich. Gruzja, ogólnie rzecz biorąc, potrzebuje zaledwie 2 mld m3 gazu ziemnego rocznie. Jak wiadomo, w 2014 r. Gazprom dostarczył Gruzji ok. 0,3 mld m3 gazu ziemnego, co stanowiło wtedy ok. 25% gruzińskiej konsumpcji gazu. Brakującą resztę tego paliwa dostarczył Gruzji azerski koncern energetyczny SOCAR, który również znajduje się pod kontrolą państwa. Co więcej, Gruzja otrzymała mniej więcej 0,5 mld m3 z tytułu opłaty podatkowej za tranzyt gazu przesyłanego Gazociągiem Południowokaukaskim. Jednakże rok później  prawo do pobierania tejże opłaty podatkowej wygasało, a to oznaczało, że strona azerska mogła się rozmyślić i zmienić warunki, na jakich Gruzja miała prawo pobierać opłatę podatkową za przesył gazu. Dla celów komercyjnych, gruziński rząd zakupuje ok. 1,2 mld m3 błękitnego paliwa głównie od azerskiego SOCAR-u, przy czym ceny  są ustalane przez sam koncern. Cena zmienia się także z powodu zmieniającej się konfiguracji geopolitycznej oraz kryzysu ekonomicznego, który dotknął Azerbejdżan i Gruzję. W dodatku, koncernowi SOCAR po części udaje się zmonopolizować gruziński rynek energetyczny i usiłuje on rozszerzyć swoje działania w tym kraju. Jednak zasadnicze kierunki gazowej działalności SOCAR-u w Gruzji obejmują import węglowodoru na gruziński rynek i jego sprzedaż oraz budowanie i konserwowanie gazociągów. Głównym źródłem dochodów koncernu SOCAR jest eksploatacja złoża gazowego Szach Deniz oraz złoża naftowego ACG. Co się tyczy dostaw gazu do samej Gruzji, to gaz sprowadzany dla celów konsumpcji gospodarstw domowych jest kontraktowany po stałych cenach najczęściej na krótkie – trzymiesięczne bądź sześciomiesięczne – okresy czasu, w trakcie których detaliczna cena gazu nie zmienia się na niekorzyść państwa-importera. Nadto, umiejscowiona w Genewie firma SOCAR Trading handluje ropą naftową eksportowaną przez SOCAR z terminalu naftowego w Ceyhan, ropą naftową stron trzecich, i produktami naftowymi różnej proweniencji, a także pomaga SOCAR-owi w dokonywaniu między narodowych inwestycji w logistykę, przetwarzanie i sprzedaż ropy. Zakład Przetwarzania Gazu wytwarza przetworzony gaz ziemny, gaz w formie płynnej LNG oraz gazolinę surową. W 2010 r. fabryka wyprodukowała 4 mld m3 przetworzonego gazu ziemnego, 24.800 ton gazu LNG i 26.700 gazoliny surowej. Oprócz wspomagania marketingu i sprzedaży SOCAR Trading pomaga swojej spółce-matce SOCAR także z nabywaniu aktywów.

Z powyższych względów jest jasne, że SOCAR dąży do uzyskania pozycji monopolistycznej na gruzińskim rynku energetycznym nie tylko w sektorze poszukiwania i wydobywania (tzw. upstream) węglowodorów, Na to, że SOCAR usiłuje zmonopolizować krajowe rynki wskazuje interesujący fakt – mianowicie w lipcu 2015 r. spółka-córka SOCAR-u SOCAR Georgia Petroleum została ukarana karą grzywny przez Gruzińską Agencję Konkurencji za zmowę cenową. Warto zauważyć, że pierwsza stacja benzynowa pod marką SOCAR została otwarta na terenie Gruzji  w 2008 r., to jest jeszcze zanim SOCAR otworzył stacje benzynowe pod swoją marką w kraju macierzystym. Stacjami benzynowymi w Gruzji zarządza firma SOCAR Georgia Petroleum, która jest spółką-córką SOCAR-u. Wedle danych z 2014 r. w Gruzji funkcjonuje ponad 110 stacji benzynowych, czyniąc SOCAR największym operatorem sieci stacji benzynowych w Gruzji. Proces negocjacyjny trwał i w październiku 2015 r. rozpoczęła się druga runda negocjacji. Udziały holdingu w dwóch wielkich projektach energetycznych: ropociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan (BTC) oraz gazociągu Baku-Tbilisi-Erzurum znanym także pod nazwą Gazociągu Południowokaukasiego wynoszą odpowiednio 25% i 16,7%, a zatem dość dużo.

Fakt odbycia drugiego spotkania między stronami negocjacji, a więc Gazpromem i rządem gruzińskim, nie został jednakże potwierdzony przez rząd Gruzji. Obie strony mają absolutnie różne interesy, misje i cele. Warto podkreślić, że SOCAR kontroluje cały cykl produkcji gazu począwszy od badań geologicznych, przez eksploatację złóż, przetwarzanie, przesył i sprzedaż, czyli tzw. marketing handlowy. To samo tyczy się Gazpromu, który jest jeszcze mniej transparentny i jeszcze bardziej skorumpowany niż SOCAR, a do tego objęty sankcjami ekonomicznymi nałożonymi przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone Ameryki. Zarówno Gazprom, jak i SOCAR są koncernami państwowymi i monopolistami na rynku energii, i to nie tylko na swoich rynkach krajowych, ale też w skali regionalnej. Koncerny te mogą dojść do porozumienia ze sobą, a przez to stać się oligopolistami na rynku energetycznym. Póki co, nie tylko Gruzja usiłuje zawrzeć umowę z koncernem monopolistą w ramach tzw. integralnego porozumienia horyzontalnego, które obejmuje układy zawierane między producentem a konsumentem, ale także na poziomie regionalnym można zaobserwować integralne porozumienie wertykalne między zawierane między dwoma monopolistycznymi koncernami. Konkretne potwierdzenie takich praktyk znaleźć można w doniesieniu podanym przez Kaspijską Energetyczną Międzynarodową Grupę Medialną:  Wedle oficjalnego komunikatu Gazpromu strony sprawy związane z wzajemnie korzystną współpracą dwustronną w sektorze energetycznym. W szczególności negocjowano wznowienie przez Gazprom dostaw gazu ziemnego do Azerbejdżanu. Zauważono, że wzrost eksportu gazu zaspokoi rosnące zapotrzebowanie republiki na ten nośnik energii. Wcześniej w 2009 r. Gazprom i SOCAR podpisały kontrakt kupna-sprzedaży gazu, na mocy którego dostawy rozpoczęły się w 2010 r. Aneks do tegoż kontraktu został podpisany w 2012 r. W 2013 r. wolumen dostaw gazu ziemnego z Azerbejdżanu do Rosji wyniósł 1,4 mld m3. W 2014 r. wolumen dostaw spadł do 0,21 mld m3. W 2015 dostawy całkowicie ustały. Oprócz powyższego rosyjski Gazporm i azerski SOCAR mogą zawrzeć tzw.  transakcję swapową i zacieśnić swoją kontrolę nad rynkiem energetycznym w regionie. Ponadto, geopolityczna strategia ponownego zacieśnienia stosunków wzajemnych między Azerbejdżanem a Rosją jest w trakcie wdrażania. Oczywiście w 2015 r. dostawy nie miały miejsca, ale oznacza to tylko tyle, że te dostawy zależą bezpośrednio od warunków umowy na dostawy gazu między Gruzją a Gazpromem. Z perspektywy gruzińskiej rząd usiłuje zdywersyfikować źródła energii i powiększyć ten segment rynku. Jak podkreślił Kacha Kaladze:  Nie powinniśmy polegać na jednym jedynym dostawcy. Jednakowoż nie wykluczamy większych dostaw gazu z Federacji Rosyjskiej po konkurencyjnych cenach. Gruzja chciałaby kupować więcej rosyjskiego gazu. Niemniej jednak jest to bardzo niebezpieczne złudzenie, bowiem nikt nie zwraca uwagi na klauzule kolejnego tzw. integralnego porozumienia wertykalnego, które zostało zawarte między dwoma monopolistycznymi korporacjami. Wydaje się, że SOCAR czeka na konkretne postanowienia negocjowanej umowy między Gazpromem a Gruzją i jest świadomym, iż to porozumienie zostanie osiągnięte. Umowa w praktyce została wdrożona, kiedy rząd gruziński  w lutym 2017 r. podjął decyzję o zaniechaniu importu gazu z Rosji i o pobieraniu 10% opłaty od tranzytu gazu Gazpromu do Armenii prze terytorium Gruzji. Dodatkowo rząd gruziński podpisał odrębne porozumienie z Gazpromem dotyczące przejścia na płatności wyłącznie w formie pieniężnej za dostawy rosyjskiego gazu do Gruzji. Co dziwne, owo porozumienie zostało zaklasyfikowane jako ściśle tajne, mimo że ma czysto handlowy charakter. Upieniężnienie kontraktów gazowych zostanie zaimplementowane w pełni do 2019 r., kiedy to nowa umowa gazowa ma zostać zawarta.

Co więcej, rosyjski koncern ma swój własny interes w Gruzji w postaci posiadania możliwości sprowadzania tranzytem przez terytorium Gruzji gazu wydobywanego i kupowanego w Iranie – z którym Gazprom wiążą jeszcze inne handlowe interesy – głównie ze złoża gazowego Południowy Pars. Rosyjski koncern gazowy Gazprom pod koniec 2016 r. ogłosił, że bada możliwości bliższej kooperacji z Iranem w sektorze energetycznym. Prezes Gazpromu Alieksiej Miller zaprosił Ali Aghę Mohammadiego – zastępcę wiceprezydenta Iranu ds. ekonomicznych do Moskwy w celu przedyskutowania kwestii związanych z bilateralną współpracą w sektorze energetycznym. Strony omawiały sposobności zwiększenia współpracy między Iranem a Rosją w zakresie przemysłu naftowego i gazowego – oznajmiło rosyjskie przedsiębiorstwo w wydanym oświadczeniu. Szczególną uwagę położono na trendy występujące na globalnym rynku energii oraz na kwestie strategicznego partnerstwa w ramach działań na Forum Państw Eksporterów Gazu. Rosyjski Gazprom od 1997 r. odgrywał pewną rolę w zagospodarowania olbrzymiego podmorskiego złoża gazowego Południowy Pars zlokalizowanego u wybrzeży Iranu. Gazprom już zainwestował w eksploatację tego złoża gazu ponad 2 mld $. Projekt gazowy Południowy Pars to przejaw głębszej strategicznej współpracy między Iranem a Rosją w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Poniżej zostaną podane bardziej szczegółowe informacje o złożu Południowy Pars. Jest to północna (irańska) część złoża gazowego umiejscowionego w Zatoce Perskiej na północny wschód od Kataru. Południowy Pars został otwarty do eksploatacji w 1990 r. Południowy Pars jest złożem stosunkowo łatwo dostępnym, gdyż morze w rejonie złoża jest płytkie, a samo złoże, jest położone w niewielkiej odległości od brzegu. Operatorem złoża jest Narodowa Irańska Kompania Naftowa (NIOS). Przy eksploatacji złoża współpracują też Gazprom, ENI i Total. Gaz z Południowego Parsu jest wysyłany gazociągami do Asaluye. Południowy Pars obejmuje obszar 3700 mil kwadratowych i zawiera 8% światowych rezerw gazu i 50% całkowitych rezerw gazu Iranu. Rząd Iranu podzielił Południowy Pars na 28 części (faz). Produkcja gazu ziemnego w 2012 r. na złożu Południowy Pars wyniosła 100 mld m3. Wydobycie ropy naftowej ze złoża wynosi ponad 5,5 mln ton rocznie. Zasoby Południowego Parsu są szacowane na 14,2 bln m3 gazu i 2,7 mld ton (18 mld baryłek) ropy.

Tak więc, podejścia Gazpromu do Gruzji jest funkcją geopolityki energetycznej. Gazprom usiłuje bardziej skupić się raczej na globalnym wymiarze niż po prostu dostarczyć energię do Gruzji po konkurencyjnych cenach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.