Volovoj

Wojskowe wnioski z konfliktu syryjskiego – na podstawie doświadczeń rosyjskich

Rywalizacja dużych państw (“wielkich mocarstw”) powróciła. I podobnie jak w czasach zimnej wojny zmagania nie mają charakteru bezpośrednich działań, przybierając formę tzw. wojen zastępczych, angażujących wielu państwowych i niepaństwowych aktorów. Nazywając rzeczy po imieniu, jesteśmy ponownie świadkami geopolitycznej rywalizacji pomiędzy Rosją a USA. Dwa oczywiste pola walki w tym konflikcie to Ukraina oraz Syria. Niemniej głównym celem tego eseju nie jest wyjaśnianie prawideł globalnej polityki, lecz – po krótkim przybliżeniu podstaw tejże – prezentacja wniosków, jakie wynikają z konfliktu syryjskiego. Konfliktu, który potwierdził pewne zasady sztuki wojennej, obalił kilka mitów oraz ujawnił nowe przemyślenia, dotyczące podejścia do prowadzenia wojny.

W każdej konfrontacji istnieje jeden bądź kilka kluczy do rozwiązania konfliktu. W przypadku Syrii mamy do czynienia z dwoma fundamentalnymi problemami. Pierwszy – kraj ten ma wielu (także nieprzyjaznych, jak Turcja czy Jordania) – sąsiadów i wiele niekontrolowanych granic. Dlatego też różni bojownicy przekraczają granice, wzmacniając obóz przeciwników Assada. Drugi – prowadzenie jakiejkolwiek wojny nie jest możliwe bez pieniędzy, a opozycja przeciwko Assadowi jest finansowana również ze środków zagranicznych. Nie ma obecnie żadnych sygnałów, że Syria i jej sojusznicy będą w stanie w najbliższej przyszłości poradzić sobie z tymi wyzwaniami.

Obecnie – przechodząc do aspektów wojskowych – konflikt syryjski po raz kolejny udowadnia, że rola lotnictwa jest kluczową we współczesnej wojnie. Kiedy na syryjskim niebie pojawiły się rosyjskie samoloty i śmigłowce, sytuacja zmieniła się diametralnie na korzyść Assada. W tym samym czasie swoją skuteczność wykazały drony – przede wszystkim jako narzędzie wywiadowcze, wspierające instrumenty rozpoznania satelitarnego.

Ale trzeba podkreślić jedną kwestię – współczesne wojny będą coraz bardziej technologiczne, jednak czynnik ludzki (przede wszystkim w odniesieniu do sił specjalnych, a zwłaszcza snajperów) jest wciąż bardzo istotny. Dlatego rosyjskie siły specjalne współpracują z rosyjskimi siłami powietrznymi, pomagając im wykrywać i niszczyć cele. Poza tym biorą udział w bezpośrednich walkach z terrorystami. Innymi słowy, jeśli chcesz zwyciężyć, tylko walka bezpośrednia może zagwarantować ci zwycięstwo.

Inny popularny dziś wojskowy mit mówi, że artyleria oraz czołgi są „dinozaurami” współczesnych konfliktów zbrojnych. Zazwyczaj przywoływany jest przykład I wojny czeczeńskiej (noworoczny atak na Grozny). Tyle, że przykład ten nie mówi, że nie należy używać czołgów w mieście w ogóle, ale jest to przykład w jaki sposób nie używać czołgów. W Syrii udowodniły one – zwłaszcza T-90 – swoją przydatność (interesującym byłoby zobaczyć tam T-14 „Armatę”).

Artyleria także jeszcze nie umarła (zwłaszcza w warunkach syryjskiej pustyni) i – co jest interesujące – terroryści zaczęli produkować własne mechanizmy wykorzystujące napełniane gazem butle zawierające wiele metalowych części w celu zadania większych szkód. Ale nie jest to jedyny wynalazek terrorystów – bardzo trudne dla syryjskiej armii, a nawet rosyjskich sił specjalnych jest niszczenie tzw. pojazdów dżihadu (jihad-vehicles, tzw. VBIED), czyli prostych jeepów albo opancerzonych wozów bojowych piechoty z fanatykami-samobójcami, na likwidację których pozostaje zazwyczaj kilka sekund i jeden celny strzał.

Pojazdy terenowe z bronią maszynową albo miotaczem min na wyposażeniu, łączące mobilność i relatywnie dużą siłę ognia, stały się jedną z najważniejszych broni w wojnie syryjskiej. Ponadto praktyka walk np. w mieście Aleppo wykazała znaczenie podziemnych tuneli, które pomagają uciec przed nalotami z powietrza i dostać się do określonego punktu szybko i niezauważalnie.

Wreszcie, teoria mówi że współczesna technologiczna wojna musi ograniczać liczbę ofiar cywilnych, czyli tzw. zniszczenia uboczne. Inteligentne systemy broni są używane w Syrii (np. rosyjskie pociski manewrujące „Kalibr”, wystrzelane z okrętów nawodnych i podwodnych), ale w miastach, gdzie toczy się większość walk, siły powietrzne i ciężka artyleria powodują zbyt duże zniszczenia. Przy tym nadal głównym powodem śmierci wielu cywilów w Syrii nie jest użycie potężnej broni, ani nawet mały profesjonalizm syryjskiej armii i niska cena życia na Bliskim Wschodzie, ale nieograniczone okrucieństwo terrorystów, którzy nie tylko masowo zabijają mężczyzn, kobiety i dzieci, ale przy tym nie pozwalają im opuścić obszaru działań wojennych, używając ich jako żywych tarcz.

Podsumowując, konflikt syryjski charakteryzuje kilka cech. Po pierwsze, jest to klasyczna wojna zastępcza, w której niekontrolowane granice oraz pieniądze płynące z zewnątrz dla terrorystów są kluczowymi przeszkodami na drodze do zaprowadzenia pokoju. Po drugie, rola lotnictwa (w tym dronów) i wywiadu satelitarnego jest bardzo istotna, ale bezpośrednia walka (zwłaszcza w mieście) – przy użyciu sił specjalnych – pozostaje kluczem do zwycięstwa. Po trzecie, takie „starodawne” bronie, jak czołgi czy artyleria wciąż mogą być skuteczne w nowoczesnej wojnie, jeżeli są stosowane wspólnie z inteligentnymi systemami, takimi jak pociski manewrujące „Kalibr”. Po czwarte, terroryści w Syrii zaproponowali wiele innowacyjnych rozwiązań, jak pojazdy dżihadu i artyleria własnej produkcji. Wreszcie wojna syryjska (podobnie jak wojna w Iraku, Libii czy Jemenie) spowodowała ogromny kryzys humanitarny i dużą liczbę ofiar cywilnych – głównie ze względu na okrucieństwo terrorystów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.